Zostałam matką, mając 23 lata.

I nie żałowałam tego ani przez moment. To dość wcześnie jak na dzisiejsze czasy, i tak - rodzicielstwo zaskoczyło mnie i narzeczonego. Dzisiaj mamy dwuletniego synka Michasia i kochamy go najbardziej na świecie. Wszystko się ułożyło, bo daliśmy tego szansę.

Czas na zmiany

No i się zaczęło. Wczoraj Michaś pierwszy raz udał się do żłobka, a ja do pracy. Póki co nic ambitnego, ale wystarczająco jak na początek. Odzwyczaiłam się od zawodowych obowiązków i na razie się oswajam z nową sytuacją. Zresztą podobnie jak nasz syn. Wczoraj nie było tak źle, i dzielnie zniósł pierwszy dzień w nowym miejscu. Co będzie dzisiaj, tego…

Gdy czas na prezenty…

Ile pieniędzy przeznaczyć na prezent dla dziecka? Co właściwie kupić swojemu maluchowi na urodziny, święta lub inne uroczystości? Czy musi to być coś naprawdę kosztownego? Czy dziecko poczuje się niedocenione, gdy dostanie coś skromniejszego? Wszystko zależy od… odpowiedniego wychowania. Tak. Brzdąc może się ucieszyć nawet z drobiazgu. Każdy rodzic powinien wiedzieć, jak przygotować dziecko do odpowiedniej reakcji na niespodziankę. Wystarczy…

Niech będzie o finansach…

Co prawda strasznie tego nie lubię, ale dzisiaj muszę napisać o finansach – a konkretnie o tym, że zaczyna nam ich momentami brakować. Nic dramatycznego, jeszcze nie – ale nie wychodzimy już tak często, jak byśmy chcieli a każdy poważniejszy zakup to kwestia dokładnego przemyślenia. Ja wciąż nie mam pracy – ale Michaś momentami jest trudny, więc Staszek nie naciska,…

Niech coś się wreszcie ruszy

Aż mi głupio – dzisiaj, z powodu jakiejś głupoty naskoczyłam na biednego Staszka. Wykańcza mnie bezczynność, o ile bezczynnością można nazwać chwile, w których Michaś śpi. Nie wiem, co się posypało – nie mam ochoty rozmawiać z rodziną, a kiedy zadzwoniła Ania – pozwoliłam telefonowi dzwonić do woli, a potem rzuciłam nim o ścianę. O dziwo, nie stłukł się. Siedzę…

A co, jeżeli…

Brak pracy źle na mnie wpływa – i tylko dzięki temu, że opieka i zabawa z Michasiem zajmują mi sporo czasu trzymam się w miarę dobrze. Są jednak takie dni, że kilka rzeczy na raz daje ci do myślenia – i chcąc nie chcąc zaczynasz się zamartwiać. Prasa, telewizja – a w nich historie wypadków. Staram się je omijać –…

Reakcja rodziców

Swoim dzisiejszym postem chciałam wesprzeć wszystkie dziewczyny na studiach, które zaszły w nieplanowaną ciążę. Nie bójcie się powiedzieć rodzicom: tylko oni mogą Wam pomóc w takiej sytuacji – oczywiście tylko wtedy, gdy macie dobry kontakt. Powiedziałam rodzicom o ciąży zaraz, gdy trochę ochłonęłam. Był to pierwszy miesiąc-tak, aby obawy nie były jeszcze widoczne. Przygotowałam spokojną „przemowę”. Powiedziałam, ze się kochamy,…

Za rok o tej porze…

Wspólnie ze Staszkiem zdecydowaliśmy o rzeczy następującej: jeszcze rok posiedzę z dzieckiem i pójdę do pracy, a potem Michaś pójdzie do żłobka. Czyli mamy jeszcze rok do Wielkich Zmian a będą one obejmowały kilka rzeczy… Mam nadzieję, że nie będę mieć problemu ze znalezieniem pracy. Jestem lekarką weterynarii, a w Warszawie jest sporo klinik i bardzo wielu weterynarzy też nie…

Krótko o mojej historii

Może zacznę od tego, jak zeszliśmy się ze Staszkiem. Poznaliśmy się na domówce u koleżanki. Byłam wtedy na pierwszym roku weterynarii. On studiował ekonomię. Zaczęliśmy się spotykać, a po wakacjach – na „studenckich” warunkach – zamieszkaliśmy ze sobą. Byliśmy normalną, luźną parą, ja głównie się uczyłam i pracowałam dorywczo, Staszek pracował na pół etatu. Cały czas pomagali mi rodzice. W…

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Mam 25 lat i nie pracuję. Mimo to zaczęłam myśleć już o ubezpieczeniu na życie. Dlaczego? Ano dlatego, że mam synka. Wraz z narzeczonym stwierdziliśmy, że to dobry pomysł – jak tylko pójdę do pracy, na pewno wykupimy polisę. Nie spieszymy się z wyborem wcale a wcale. Chcemy kupić ubezpieczenie raz, a porządnie, no i żeby za bardzo nie przetrzepało…